Posty

Współczesna "Księga Genesis" - opowieść o Darach inności

Dlaczego dopiero teraz? Powieść, o której chcę Wam dziś opowiedzieć przeczytałam już dość dawno, ba, stała się ona podstawą mojej pracy magisterskiej. Można zatem powiedzieć, że jest to jedna z ważniejszych książek, jakie w życiu przeczytałam.  Dlaczego zatem opowiadam o niej tak późno?   Z bardzo prostej przyczyny: potrzebowałam dystansu zarówno do samej historii, jak i do tekstu, którego fragment tutaj zamieszczę.  Będzie to bowiem wycinek wspomnianej magisterki, oczywiście, nieco przerobiony, a wiadomo, że do własnej pracy można się mocno zniechęcić.  Klasyfikacja gatunkowa Zgodnie ze wskazówkami księgarzy Poczwarka należy do gatunku fantasy przeznaczonego dla małoletnich odbiorców.  Moim zdaniem jednak, zarówno tematyka,, jak i sposób jej prezentacji przemawia raczej za tym, by utwór klasyfikować jako literaturę adresowaną do dorosłego czytelnika.  Powieść Doroty Terakowskiej   można bowiem, z pewnych względów, określić mianem w...

Trauma i romans - "Ocalało tylko serce"

Obraz
Aktualizacja 19.05.2020: Kochani, niedawno nawiązałam współpracę z Legimi. W związku z od teraz w każdym wpisie znajdziecie link, dzięki któremu będziecie mogli kupić daną pozycję właśnie w tej księgarni. Oczywiście, nie musicie tego robić, jednak, gdybyście zechcieli, byłby to dla mnie miły prezent od Was. Garść usprawiedliwień Dawno mnie tu nie było, mimo że już kilka razy obiecywałam sobie powrót do regularnego pisania. Życie jednak, jak to ma w zwyczaju, napisało zupełnie inny scenariusz.  Na początku roku kalendarzowego wiele się w moim wydarzyło i chociaż są to zmiany całkiem pozytywne, wymagały ode mnie sporego nakładu czasu, co w połączeniu z natłokiem pracy zupełnie nie sprzyjało pisaniu.  Miesiąc temu, gdy na świecie rozpanoszyło się Sami-Wiecie-Co, uznałam, że to idealny czas na blogowanie pełną parą - tyle czasu na czytanie nie miałam przecież od dawna!  I tu znowu los postanowił spłatać mi figiel. Akurat w tym momencie kompletnie straciła...

Lista prezentów dla książkoholika

Obraz
Aktualizacja 19.05.2020: Kochani, niedawno nawiązałam współpracę z Legimi. W związku z od teraz w każdym wpisie znajdziecie link, dzięki któremu będziecie mogli kupić daną pozycję właśnie w tej księgarni. Oczywiście, nie musicie tego robić, jednak, gdybyście zechcieli, byłby to dla mnie miły prezent od Was. UWAGA! AKTUALIZACJA: CO ZROBIĆ, BY PREZENT DOTARŁ PRZED GWIAZDKĄ!!! Adwent trwa w najlepsze. W niejednym domu stoi już pewnie choinka, pachnie piernikiem i czekoladą - słowem: Święta coraz bliżej!  Obok radości towarzyszącej oczekiwaniu (bo któż nie kocha Bożego Narodzenia?!) pojawia się jednak owo spędzające sen z powiek pytanie: Jaki prezent kupić? Oto kilka propozycji z różnych półek cenowych: 1. Etui na książkę - jeśli Wasz przyjaciel albo ktoś z rodziny jest nałogowym książkoholikiem, z tych, co  wszędzie chodzą z papierowym towarzyszem, z pewnością będzie to idealne rozwiązanie. Dzięki zgrabnemu etui jego książce nie zag...

Potteromania- stan na całe życie

Obraz
Kot w worku     Od dziecka uwielbiałam czytać. Na szkolnych korytarzach najczęściej widywano mnie zatopioną w lekturze , dlatego nikogo nie zdziwiło, gdy na klasowej liście prezentów mikołajkowych przy moim nazwisku pojawiło się hasło "książka". Nie znałam się wtedy na gatunkach, więc mogło to być wszystko- nawet krwawy kryminał! Pod warunkiem, oczywiście, że ktoś kupiłby taki jedenastolatce.    W dniu klasowych mikołajek jako jedna z pierwszych rozerwałam papier i zobaczyłam taką oto okładkę: Tytuł jeszcze wtedy nic mi nie mówił, ale, jak na mola książkowego przystało, zacierałam ręce na myśl o chwili, gdy będę mogła spokojnie zatopić zęby w nowości. Złe miłego początki   Jakież więc było moje rozczarowanie, gdy po słowach: Państwo Dursleyowie spod numeru czwartego przy Privet Drive mogli z dumą twierdzić, że są całkowicie normalni, chwała Bogu. nie poczułam dreszczyku emocji (dziś, po  dwudziestu pięciu  latach rzecz ma się...

Wstrząsające katharsis

Obraz
Aktualizacja 19.05.2020: Kochani, niedawno nawiązałam współpracę z Legimi. W związku z od teraz w każdym wpisie znajdziecie link, dzięki któremu będziecie mogli kupić daną pozycję właśnie w tej księgarni. Oczywiście, nie musicie tego robić, jednak, gdybyście zechcieli, byłby to dla mnie miły prezent od Was. Wieczorne rytuały       Chyba każdy z nas ma swoje małe rytuały - począwszy od sposobu picia porannej kawy, a na czynnościach wieczornych skończywszy.  Osobiście lubię przed zaśnięciem wypić melisę lub herbatę  w wielkim  kubku z godłem Gryffindoru (tak, potteromania trwa całe życie)*, przeglądając katalog legimi W ten sposób półka z napisem "do przeczytania" rozrasta  się każdego dnia.    Niedawno trafiłam na książkę Małgorzaty Friedel Moja mama jest aniołem. I, chociaż bardzo niechętnie sięgam po tego rodzaju literaturę, tym razem postanowiłam spróbować.  Czy zrobiłam to w ramach umartwień przy okazji Wie...

Wytrwale biec po marzenie. Rozmowa z Martą Kruczek

     Znajomość z Martą Kruczek – dwudziestosześcioletnią autorką powieści Ci inni za murem (recenzja tutaj:  Debiut doskonały ) rozwija się bardzo intensywnie, dlatego poprosiłam   o rozmowę.   Nie mogłyśmy pójść razem do kawiarni, ponieważ moja rozmówczyni mieszka w Niemczech. Od czego jest jednak internet? Oto rezultat intensywnej korespondencji mailowej.   Urszula Kempa-Adamczyk: Niedawno, bo 13 marca 2019 roku ukazała się Twoja debiutancka powieść Ci inni za murem.   Ciekawa jestem, co było dla Ciebie inspiracją przy jej tworzeniu? Marta Kruczek: Szczerze powiedziawszy, przyśniło mi się takie miasto zamieszkałe przez zombie, a że ten sen był bardzo realny i dobrze pamiętałam go po przebudzeniu, opowiedziałam o nim mojemu partnerowi. Ten stwierdził, że to dobry pomysł na film. „Nie, nie na film. Na książkę” – pomyślałam. Przez parę następnych tygodni zastanawiałam się nad treścią i, gdy już miałam w głowie zarys, zaczęłam pisać. ...

Debiut doskonały

Obraz
Instagramowe znajomości    Jakiś czas temu koleżanka z pracy namówiła mnie do założenia konta na Instagramie. Powiedziała, że sama prowadząc fanpage na facebooku  Pielęgniarka w szkole , zyskała o wiele większą popularność właśnie dzięki tej drodze propagowania swojej działalności. Świadomość zdrowotna dzieci i rodziców jest przecież bardzo ważna, dlatego im więcej aktywnych użytkowników, tym lepiej!  Wysłuchałam jej cierpliwie, ale z początku nie bardzo podobał mi się pomysł uruchamiania kolejnego medium społecznościowego - to przecież jeszcze więcej pracy, a w dodatku idea publikowania samych zdjęć nie przemówiła do mnie zupełnie.     Pomyślawszy jednak chwilę, uzmysłowiłam sobie, że byłaby to następna ścieżka promowania czytelnictwa i zdecydowałam spróbować.    Dlaczego o tym piszę? Ponieważ dzięki założeniu konta na Instagramie poznałam Martę Kruczek młodą, obiecującą pisarkę. Znajomość rozwijała się na tyle intensywnie, że w końcu posta...