Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2020

Nie oceniaj po pozorach - Annie Wart "Piękne zło"

Frazeologiczne skojarzeniaKiedy myślę o książce Piękne zło przychodzi mi do głowy stare porzekadło: "Nie oceniaj książki po okładce". Nie chodzi oczywiście o jego dosłowne znaczenie, choć warto zaznaczyć, że zdarzają się przypadki niedopasowania oprawy graficznej do treści. Tym razem jednak mam na myśli wyłącznie przenośne znaczenie tych słów.  A wszystko takie prostePrzewracając kolejne strony powieści Annie Wart nie spodziewałam się niczego zaskakującego : stopniowo moim oczom ukazywał się klasyczny przykład  thrillera psychologicznego, może z nutką kryminału. Szczerze mówiąc była to , owszem, dobra, lecz z pozoru przewidywalna lektura.  Oto opowieść o  kobiecie, której nie rozpieszczało życie, poznawana z jej własnej, pełnej osobistych refleksji, perspektywy. Maddie to bohaterka, której wierzyłam od pierwszej strony, bo do tego przyzwyczaiła mnie literatura: narrator przecież nie kłamie! Odczuwałam więc współczucie w chwilach, które tego wymagały, złość również we właści…

Emocjonalny rollercoaster - "Jazda na rydwanie"

Zwierzenia recenzentki
Zakładając to miejsce, wierzyłam, że pisanie o książkach to czysta przyjemność. Przecież, skoro przeczytałam jakąś powieść, wyrobiłam sobie o niej opinię, Cóż więc trudnego może być w jej spisaniu?Ostatnio dostrzegłam również ciemne strony blogowania, na ponad tydzień zapadając w niemoc twórczą.   Skończywszy czytać kolejną książkę otrzymaną od wydawnictwaNovae Res, byłam przekonana, że napisanie recenzji potrwa nie dłużej niż kilkanaście minut - tylu wrażeń z lektury nie miałam od dawna! Tymczasem stało się zupełnie odwrotnie - pusty dokument straszył ponad tydzień, a żadne słowa nie były dość dobre. Ci którzy znają mnie osobiście, wiedzą, że milczenie nigdy nie było moją mocną stroną, dlatego powieść, która je sprowokowała, musi wydawać się tym bardziej frapująca. 
Bohater z krwi i kości
Ponieważ wciąż mam kłopoty z uporządkowaniem myśli, zacznę może od  podzielenia się z Wami pewnym sekretem. Otóż, uwielbiam, gdy bohater wzbudza we mnie emocje, jakoś łatwiej mi w…